Ukraina porozumiała się z Niemcami. Chodzi o kluczową broń
Podczas obchodów Dnia Flagi Ukrainy, Wołodymyr Zełenski powiedział dziennikarzom, że chciał znaleźć 300 pocisków do Patriotów w ramach pakietu zimowego.
– Zapotrzebowanie zgłoszone przez nasze Siły Powietrzne wynosi 360. Kiedy jednak roczna produkcja to 600 sztuk, zdobycie 360 nie jest łatwe – dodał.
Ukraina porozumiała się z Niemcami. Chodzi o 600 pocisków PAC-2
Przekazał, ze Ukraina współpracuje z różnymi państwami nad dodatkowymi możliwościami. – Bardzo chciałbym wierzyć, że uda nam się znaleźć sposób na pozyskanie niewielkiej części amerykańskich zapasów – powiedzmy 5 albo 10 proc. Jesteśmy gotowi zapłacić za te dostawy – dodał.
Prezydent Ukrainy poinformował, że porozumiał się z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w sprawie dostarczenia 600 pocisków PAC-2 w latach 2027–2028.
– PAC-2 także przechwytuje pociski balistyczne, tylko potrzeba do tego większej liczby pocisków – mówił.
Ukraina wyczerpała zapasy pocisków do Patriotów
Ukraina wyczerpała zapasy pocisków do systemu obrony powietrznej Patriot. Stacja CNN, która 18 sierpnia opisała sprawę, informuje, że według przedstawicieli strony ukraińskiej, armia Ukrainy praktycznie całkowicie wyczerpał posiadane zapasy pocisków przechwytujących.
Władze Ukrainy nie określiły jednak dokładnie, ile pocisków pozostało w magazynach. Z relacji ukraińskich żołnierzy obsługujących wyrzutnie Patriot, wynika jednak, że niektóre z nich nie wykonywały przechwyceń rosyjskich rakiet od sześciu tygodni ze względu na brak pocisków.
CNN relacjonuje, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego kraj potrzebuje 5 proc. amerykańskich zapasów, aby przetrwać zimę, ale obecnie ma jedynie 1 proc.
Trump odmówił Zełenskiemu
Na początku sierpnia "Financial Times" poinformował, że prezydent USA Donald Trump podczas spotkania w Białym Domu odrzucił prośbę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o dostarczenie setek dodatkowych pocisków przechwytujących dla systemu obrony powietrznej Patriot.
Źródła podały, że Donald Trump uzasadnił swoją decyzję ograniczonymi zapasami amerykańskich pocisków przechwytujących, dodając, że rakiety te są obecnie potrzebne do ochrony amerykańskich obiektów na Bliskim Wschodzie oraz sojuszników USA w regionie w obliczu konfliktu z Iranem.